W czwartkowy wieczór kibice Pogoni Zduńska Wola musieli przełknąć gorzką pigułkę – ich drużyna uległa Beniaminkowi ProfBud Krosno aż 6:1. Mimo wysokiej porażki zespół zapewnił sobie jednak awans do dalszej fazy rozgrywek, plasując się na siódmym miejscu w tabeli generalnej.
Trudne warunki, ambitna gra
Spotkanie rozegrano w trudnych, jesiennych warunkach, które dodatkowo utrudniały grę. Mimo niekorzystnego wyniku, zawodnicy Pogoni zostawili na boisku wiele serca i zaangażowania, co spotkało się z uznaniem ze strony kibiców. „Ogromne brawa należą się naszemu zespołowi za walkę” – podkreślono w komunikacie klubowym.
Co dalej?
To było ostatnie czwartkowe spotkanie w tej fazie rozgrywek. Kolejne emocje czekają już w piątek, a kibice liczą na poprawę wyniku. Pogoń Zduńska Wola nadal ma szansę na dobry rezultat w dalszej części turnieju.
Warto przypomnieć, że zespół występuje w rozgrywkach, w których rywalizuje m.in. z takimi drużynami jak Lejdis Rawia, UKS Szóstka Inowrocław, FSA Kraków, AP Bumerang Ruda Śląska, LFA Szczecin, Górnik Łęczna, AP Ekosport Białystok czy WKS Śląsk Wrocław. Po dzisiejszym meczu Pogoń zajmuje siódmą lokatę, co daje przepustkę do kolejnego etapu.
„Słodko-gorzkie zakończenie dnia! Ostatnie spotkanie z Beniaminkiem ProfBud Krosno przegraliśmy wysoko 6:1. Było to ostatnie czwartkowe spotkanie a wynik dzisiejszej rywalizacji sprawia że przechodzimy dalej plasują się na siódmym miejscu w tabeli generalnej.” – czytamy w poście klubowym.
Mimo porażki, awans to powód do dumy. Kibice już jutro będą mogli dopingować swoją drużynę w kolejnym spotkaniu. Brawo Pogoń!
Źródło: Pogoń Zduńska Wola

