Do poważnego wypadku z udziałem kierującego hulajnogą elektryczną doszło 12 września 2026 roku na ulicy Torfowej w Zduńskiej Woli. 34-letni mieszkaniec miasta, jadąc bez kasku, zjechał z chodnika na jezdnię, stracił równowagę i przewrócił się, uderzając głową o asfalt.
Mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W wyniku upadku doznał ciężkiego, wielonarządowego urazu twarzoczaszki. Na miejsce wezwano ratowników medycznych, którzy przewieźli poszkodowanego do szpitala w Zduńskiej Woli. Ze względu na powagę obrażeń został następnie przetransportowany do placówki medycznej w Łodzi.
Apel policji: kilka sekund może uratować życie
Młodszy aspirant Katarzyna Biniaszczyk z Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli przypomina, że hulajnoga elektryczna to pojazd, który wymaga szczególnej odpowiedzialności. Jak podkreśla, proste decyzje podejmowane w kilka sekund mogą przesądzić o zdrowiu, a nawet życiu.
Kask na głowie, znajomość przepisów i ostrożność mogą uratować życie – ostrzega policjantka.
Do podstawowych zasad bezpieczeństwa należą: noszenie kasku ochronnego, ograniczenie prędkości, przestrzeganie przepisów ruchu drogowego oraz zasada ograniczonego zaufania. Nawet przy niewielkich prędkościach brak kasku może prowadzić do trwałych blizn i poważnych uszkodzeń głowy.
Bezpieczeństwo na hulajnodze – o czym warto pamiętać
Hulajnogi elektryczne zyskują w Polsce coraz większą popularność, szczególnie w miastach. Niestety, wraz z rosnącą liczbą użytkowników rośnie także liczba wypadków. Wielu kierujących bagatelizuje zagrożenia, rezygnując z kasku i rozwijając zbyt dużą prędkość na chodnikach oraz przejściach dla pieszych.
Policja apeluje o rozsądek i przypomina, że chwila brawury oraz przekonanie, że nic złego się nie stanie, mogą zakończyć się tragicznie. Warto pamiętać, że przepisy ruchu drogowego dotyczą również użytkowników hulajnóg elektrycznych, a ich przestrzeganie jest obowiązkiem każdego uczestnika ruchu.
Źródło: Policja Zduńska Wola
Fot. Pexels / El Jundi

